Prezes wygrał z opozycją
PiS dopięło swego: protesty przeciw zmianom w ustawie o SN nie zablokowały głosowania w Sejmie.
Była dokładnie godzina 15, gdy po wyczerpującym maratonie głosowań, obrad, komisji, konferencji prasowych, demonstracji, oświadczeń i mniej lub bardziej zaskakujących manewrów Sejm przyjął ustawę zmieniającą reguły funkcjonowania Sądu Najwyższego.
Jej projekt stał się jednym z ważniejszych tematów politycznych w nocy ze środy na czwartek. PiS zrealizowało plan z determinacją, o której na początku tygodnia pisaliśmy na łamach „Rz".
Tej determinacji nie zabrakło też opozycji, chociaż nie doszło do powtórki z grudniowego kryzysu i blokowania mównicy. „Za" było 235 posłów, w tym 231 z PiS, trzech z Koła Wolni i Solidarni Kornela Morawieckiego oraz niezrzeszony poseł Jan Klawiter. Projekt poparł wicepremier i minister nauki Jarosław Gowin, chociaż – co zostało natychmiast odnotowane –jako jedyny z członków rządu nie wstał i nie klaskał na stojąco po ogłoszeniu wyników. To właśnie do Gowina opozycja kierowała wcześniej swoje...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
