Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Gra do jednej bramki

21 lipca 2017 | Druga strona | Anna Wojda

Bitwę o Sąd Najwyższy wygrał jednak Zbigniew Ziobro. To on przygotuje listę sędziów, którzy nadal będą mogli orzekać. I choć nazwiska z listy ma opiniować Krajowa Rada Sądownictwa, a ostatnie zdanie w tej sprawie będzie miał prezydent, nikt nie ma wątpliwości, że nie będzie dzierżył realnej władzy nad SN. Nawet jeśli odrzuci kilku sędziów z ministerialnej listy, nie będzie mógł dopisać do niej ani jednego, którego chciałby tam umieścić.

Na nic zdało się też prezydenckie ultimatum, że nie podpisze ustawy o SN, dopóki nie zostanie uchwalona zgłoszona przez niego zmiana do ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Chodzi m.in. o to, by członków KRS Sejm wybierał większością trzech piątych głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Jeśli intencje prezydenta były szczere...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10806

Wydanie: 10806

Spis treści

Publicystyka, Opinie

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij