Tułaczka raz jeszcze
Od dwóch tygodni trwa atak na prowincję Iblid, ostatni bastion opozycji. Uciekło z niej ćwierć miliona osób. andrzej łomanowski
– Jestem przerażony rozmiarami tragedii. Klnę się na Boga: ludzie śpią wprost pod drzewami, mimo że nocami wszystko zamarza – powiedział amerykańskim dziennikarzom w ósmym roku wojny w Syrii miejscowy lekarz Shaker al-Humeido.
Ucieczka ludności zaczęła się nie później niż 12 grudnia, mimo że syryjska armia rządowa formalnie poinformowała dopiero tydzień później o rozpoczęciu ataku. Jednak przed wyruszeniem piechoty rejon był ostrzeliwany z artylerii i bombardowany zarówno przez Syryjczyków, jak i wspierających ich Rosjan.
Deszcz pomaga
W atakowanej prowincji znajduje się około trzech milionów ludzi. Ponad 40 proc. z nich już co najmniej raz uciekała przed rządowymi oddziałami, pochodzą bowiem z prowincji i enklaw, które zajęły one wcześniej....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
