Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Australia odkrywa samą siebie

31 lipca 2020 | Rzecz o historii | Krzysztof Kowalski

Biegu historii nie da się odwrócić, nie sposób cofnąć złych wydarzeń, ale można i trzeba badać przeszłość, niezależnie od tego, jaka ona jest. Nawet wówczas, gdy wywołuje u badaczy rumieniec wstydu – za innych.

Ludność biała zaczęła zasiedlać Australię po 1788 r., od czasu, gdy rząd brytyjski postanowił wykorzystywać ten kontynent jako miejsce zsyłki skazańców (do połowy XIX w. przywieziono tam ok. 160 tys. więźniów). Sytuacja uległa zmianie po 1830 r., gdy rozpoczął się napływ dobrowolnych, wolnych osadników, głównie Brytyjczyków, bo przecież wolni, rdzenni mieszkańcy Australii byli na miejscu. Tę rdzenną wolną ludność tępili wolni biali przybysze, spychali ją na tereny pustynne, niszczyli fizycznie, a dziś jej resztki odgrywają w społeczeństwie australijskim rolę marginalną i zbiorowego wyrzutu sumienia.

Biali więźniowie, a potem dobrowolni osadnicy, mieli co innego na głowie niż badanie przeszłości „dzikusów" – czym w Europie zajmowali się już w XIX stuleciu wielce szanowni, nobliwi archeolodzy. Ale czas płynie, Commonwealth of Australia jest obecnie w pełni niezależnym...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 11724

Wydanie: 11724

Spis treści

Reklama

...

Biznes

Komunikaty

Nieprzypisane

Zamów abonament