SOR – zapas nienaruszalny
„Zapas nienaruszalny". W terminologii wojskowej to zapas nie używany w czasie pokoju. Zakonserwowany czeka w magazynach na godzinę „W". Taki zapas posiada również polska gospodarka. To broń ostateczna, której czas chyba właśnie nadszedł.
Rozstrzygnie ona nasze zmagania z recesją. Oczywiście na naszą korzyść. Chwała władzom, że mając w ręku taki oręż nie uległy pokusie wykorzystania go choćby w kampanii wyborczej. Eksperci i komentatorzy niesłusznie oskarżali rząd o używanie cennych zasobów do kupowania głosów. Może i wydał on kilkanaście miliardów choćby na 13. emeryturę. „A kto nie ma pokus?" - można zacytować popularne ostatnio powiedzenie. Grunt, że „perła w koronie" została nietknięta.
Ta broń to SOR (Strategia na rzecz...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)