Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Gdzie Rosjanin, tam Rosja

10 czerwca 2023 | Plus Minus | JAN M PISKORSKI
autor zdjęcia: Mirosław Owczarek
źródło: Rzeczpospolita

Mimo pogłębiającego się zacofania technologicznego i gwałtownie malejącej siły przyciągania państwa i kultury politycznej Rosjanie nadal święcie wierzą w swoją wyższość nad Zachodem. Ale czy mają do zaoferowania światu coś więcej niż tylko kulturę uszlachetniającego cierpienia i gotowość na śmierć dla wielkiej mateczki Rosji?

Musimy wrócić do misji, którą na pograniczu Europy i Azji od wieków pełniła Rosja – mówił zmarły przed trzema laty rosyjski pisarz i ideolog Eduard Limonow w 1993 r. Czy zdawał sobie sprawę, że powtarza przekonanie starożytnych Greków, których centralne położenie miało predestynować do władania nad światem i czerpania z tego korzyści? Szerzenie cywilizacji nie było wprawdzie ich marzeniem. Rzeczą Greków jest panować nad barbarzyńcami – uczył Arystoteles młodego Aleksandra Wielkiego w nawiązaniu do platońskiego podziału ludzi na rozkazującą elitę i zmuszone do posłuszeństwa (dla ich własnego dobra) masy, ludzi właściwych i tworzywo w języku Raskolnikowa.

Grecy Arystotelesa łączyli najlepsze cechy ludów europejskiej Północy – odwagę i umiłowanie wolności – oraz azjatyckiego Południa (obejmowało ono wtedy także północną Afrykę z Egiptem): bystrość intelektualną i sprawność organizacyjną. Co mają do zaproponowania światu Rosjanie, trudno powiedzieć, skoro u sąsiadów dostrzegają przede wszystkim zło. Z Zachodu, dawniej głównie z Francji, dzisiaj raczej krajów anglosaskich, ma przychodzić konsumpcjonizm, ateizm, degrengolada moralna, rozpasanie seksualne, wrogość wobec rodziny, niechęć do narodu i jego politycznych elit. Z Azji postępujący upadek duchowy,...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 12592

Wydanie: 12592

Zamów abonament