Uzdrowienie składki
Nie dajmy się nabrać narracji, że obniżka składki zdrowotnej oznacza zapaść w ochronie zdrowia. Jest wręcz odwrotnie: obniżka ta powinna uruchomić debatę o efektywności wydatków i nowych źródłach finansowania – piszą poseł Polski 2050 i doradcy ekonomiczni partii.
Wprowadzony przez rząd premiera Morawieckiego Polski Ład pogłębił skomplikowanie, brak przejrzystości i nieprzewidywalność podatków. Symbolem psucia polskiego systemu podatkowego stała się składka zdrowotna, która oznaczała dla wszystkich zwiększenie realnych obciążeń podatkowych mimo obniżenia pierwszej stawki podatku i zwiększenia kwoty wolnej. Składka była także poważnym ciosem w finanse samorządów. Ale największe problemy spowodowała dla mikroprzedsiębiorców, dla szewców i fryzjerów, osób prowadzących małe firmy usługowe, handlowe, gastronomiczne.
Obciążenie wzrosło nawet 16-krotnie
To właśnie mikrofirmy są fundamentem naszej gospodarki – generują 30 proc. naszego PKB i dają zatrudnienie 40 proc. pracowników sektora przedsiębiorstw. W wyniku zmian wprowadzonych Polskim Ładem ich obciążenie składką zdrowotną wzrosło realnie 16-krotnie. To przekłada się na problemy z płynnością i brak środków na inwestycje, które mimo zapowiedzi wzrostu do 25 proc. PKB spadły w ubiegłym roku do poziomu 16,4 proc. W samym tylko roku 2023 zamknęło się 10 proc. mikrofirm, a kolejne 20 proc. – łącznie ponad 600 tys. – zawiesiło działalność. Realnym problemem jest nieprzewidywalność i sezonowość sprzedaży, konieczność opłacania składki w okresach z przychodem i w okresach bez niego. Problemy tej grupy podatników będą narastały wraz ze wzrostem płac, w tym...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta