Magiczna Namibia – synonim zaskoczenia
Od ogromu czerwonych wydm pustyni i prawdziwie apokaliptycznego zachodu Słońca, po głębokie wąwozy kanionu Fish River, bezkresną pustkę i magiczny nastrój nieskażonej cywilizacją ziemi spieczonej prażącymi promieniami – spektakularne pejzaże Namibii tworzą pocztówkowy obraz, zachęcając do eksploracji i kontemplacji.
O pustynny brzeg, który stał się grobem dla wielu żeglarzy, uderzają lodowate fale oceanu. Na ciemnym wulkanicznym piasku bieleją szczątki muszli, wyschnięte wodorosty, a także kości wielorybów, fok, a może nawet i marynarzy. Jak okiem sięgnąć, roztaczają się zachwycające widoki, rzeźbione wiatrem gigantyczne wydmy, powietrze drgające od skwaru, jary i zagłębienia terenu wypełnione wodą, gdzie często schodzą się pustynne zwierzęta. Wokół panuje absolutna cisza i magiczny nastrój, który sprawia wrażenie kompletnej izolacji od reszty świata. Jestem na otoczonym złą sławą Skeleton Coast, Wybrzeżu Szkieletowym, lub – jak mawiali kiedyś Portugalczycy – Wybrzeżu Piekieł. Gęste mgły, które pustynia tworzy w kontakcie z wilgocią oceanu, niebezpieczne prądy morskie, potężne fale i silne wiatry były tutaj przyczyną licznych tragedii. Na przestrzeni wielu kilometrów plaża usłana jest wrakami zasypywanych przez wydmy statków, które zżera stopniowo rdza, by w końcu doprowadzić do rozpadu na wiele segmentów. Swego czasu Lonely Planet nazwał pustynię „miejscem najbardziej przypominającym Marsa, które można odwiedzić bez statku kosmicznego”.
Ofiary Wybrzeża Szkieletowego
W 1976 r. rozbił się południowoafrykański trawler rybacki Suiderkus. Dopiero kilka lat później natrafiono na szkielety...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)



