Prezydent grozi palcem
Do mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku zostało osiem miesięcy, a Donald Trump ostrzega, że odbierze turniej miastom, które nie zadbają o bezpieczeństwo.
Lista finalistów przyszłorocznych mistrzostw świata zapełnia się w coraz szybszym tempie. Zajętych jest już 28 z 48 dostępnych miejsc. Zwiększenie liczby uczestników sprawiło, że bilety na turniej w USA, Kanadzie i Meksyku zagwarantowało sobie już trzech debiutantów: Jordania, Uzbekistan i Republika Zielonego Przylądka. To będzie największy i zarazem najdłuższy mundial w historii (11 czerwca – 19 lipca 2026), pierwszy organizowany przez aż trzy kraje, choć najważniejsze mecze ugoszczą Stany Zjednoczone. Turniej zaplanowano w 11 amerykańskich miastach oraz trzech meksykańskich i dwóch kanadyjskich.
Wielki przyjaciel
Gdy kolejne reprezentacje świętują awans na boisku, praca na stadionach wre, bo to już ostatnia prosta. Tymczasem Donald Trump zagroził, że może przenieść mecze z miast, które uważa za niebezpieczne.
Prezydent USA nie ma oczywiście takich uprawnień, ale powołał się na bliską znajomość z szefem FIFA Giannim...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
