Nowy pomysł Unii na kontrolę rynku kryptoaktywów
To Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA) miałby przejąć bezpośredni nadzór nad sektorem w całej UE. Zdaniem ekspertów nie leży to w interesie niektórych państw.
– Wprowadzenie nadzoru ESMA nad rynkiem kryptoaktywów w całej Europie na pewno pomogłoby ujednolicić rynek. Dziś w części krajów działają bardziej, w innych mniej restrykcyjni nadzorcy; jeszcze inne – tak jak Polska – w ogóle ich nie ustanowiły. Jednak trzeba pamiętać, że konkurencja legislacyjna, polegająca na tym, że w jednym kraju bardziej niż w innym opłaca się inwestować w dany sektor, jest zjawiskiem naturalnym – tak pomysł UE komentuje adw. Leszek Kieliszewski, partner zarządzający kancelarii Legality.
Przykład? Ekspert obrazuje: – Na Cyprze i Malcie łatwiej jest uzyskać zezwolenie na działalność finansową i krypto. W tych krajach najwięcej mieszkańców pracuje w sektorach turystycznym i usługowym, więc bardziej liberalne przepisy stanowią o przypływie kapitału, a wraz z nim o miejscach pracy czy wzroście dochodów z podatków.
Polska bez ustawy
Choć sygnały o planach przeniesienia nadzoru do ESMA płyną z Unii, trzeba pamiętać, że na nowelizację obowiązującego już rozporządzenia MiCA – tego, które pomóc ma zapanować nad rozwijającym się sektorem – musiałyby się zgodzić kraje członkowskie. A na to widoki mogą być marne, bo o ile Polska wciąż nie wdrożyła krajowych przepisów, które przenosiłyby unijne wskazania na rodzimy grunt (niedawno przyjęta przez Sejm ustawa jest w Senacie, ale według przewidywań części ekspertów i...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)