Donald Tusk wciąż najmocniejszy
Mimo że publicystyczne gromy za polityczne status quo sypią się najczęściej na głowę Donalda Tuska, przyzwoitość każe powiedzieć, że nie on jest w tej koalicji problemem numer jeden.
Zarówno osobista pozycja premiera Donalda Tuska, jak i jego partia są filarami układu, który dziś rządzi Polską. Koalicja Obywatelska ma najtrwalszy elektorat. Potwierdzają to sondaże, w których KO regularnie ma wynik na poziomie 30 proc. i idzie łeb w łeb z Prawem i Sprawiedliwością. Spory elektorat ma także sam Tusk, choć nie jest liderem zaufania.
Większość poważnych polityków i analityków świetnie wie, że to Donald Tusk spaja koalicję; bez niego rozleciałaby się jak domek z kart. A jeśli Tusk chciałby – dla dobra układu rządzącego – zejść na drugi plan – to wyłącznie na własne życzenie. Nie znaczy to wcale, że osobie premiera należą się wyłącznie oklaski. Można postawić mu wiele zarzutów; choć najcięższy, który pada ze strony zwolenników, to nawet nie zarzut braku skutecznych rozliczeń poprzedników, ale pretensje, że nie rozjechał dotąd Prawa i Sprawiedliwości. Osobną sprawą jest jego pomysł na rządzenie, ale nie o tym w tym tekście. O ile więc trzymana żelazną ręką Platforma to byt politycznie stabilny, nie można tego powiedzieć o koalicjantach Tuska.
Najsłabszy punkt...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
