Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Czy awatary mogą zastąpić aktorów?

18 października 2025 | Plus Minus | Barbara Hollender
Tilly Norwood narodziła się w domu produkcyjnym AIParticle6 i jego studiu talentów Xicoia. Została wygenerowana sztucznie z nagrań autentycznych ludzi
autor zdjęcia: archiwum prywatne
źródło: Rzeczpospolita
Tilly Norwood narodziła się w domu produkcyjnym AIParticle6 i jego studiu talentów Xicoia. Została wygenerowana sztucznie z nagrań autentycznych ludzi

Tilly Norwood to najgłośniejsza obecnie wirtualna aktorka, wygenerowana przez sztuczną inteligencję. Fascynuje i wzbudza kontrowersje w środowisku filmowym. To nie pierwszy eksperyment z AI: wcześniej odmładzano Harrisona Forda i Roberta de Niro.

Jest śliczna. Ma ciemne oczy, urzekający uśmiech, długie, lekko kręcone, ciemne włosy. Lubi mrożoną kawę i nazywa się Tilly Norwood. Mieszka w Londynie. Jest początkującą aktorką. Jej konto na Instagramie pojawiło się w maju tego roku, tuż przed festiwalem canneńskim. Do końca września zyskało ponad 50 tys. obserwujących. A w czasie ostatniego festiwalu w Zurychu ogłoszono, że reprezentowaniem młodej aktorki zainteresowanych jest kilka agencji talentów. Problem w tym, że Tilly Norwood nie istnieje. Jest wytworem sztucznej inteligencji.

Narodziła się w domu produkcyjnym AIParticle6 i jego studiu talentów Xicoia. Została wygenerowana sztucznie z nagrań autentycznych ludzi. Jej zdjęcia z „sesji próbnych” można znaleźć na Instagramie. Ekranowy debiut też Tilly Norwood ma już za sobą. W lipcu 2025 r. „zagrała” w komediowej etiudzie „AI Commissioner”, napisanej przez ChatGPT. W filmiku tym wystąpiło 16 sztucznych postaci. Dziennikarz brytyjskiego „Guardiana” Stuart Heritage napisał, że technicznie nagranie jest poprawne, ale ma „niechlujnie napisane i drętwo podane dialogi”. Inni byli mniej łaskawi. Holenderka Eline Van der Velden, założycielka i dyrektorka Xicoia, sama była aktorką. Teraz, promując nowe „dzieło”, powtarzała, że Tilly ma być „następną Scarlett Johansson albo Natalie Portman”. Co więcej, jej honoraria znacznie obniżyłyby koszty produkcji filmów. Są one o 90 proc. niższe niż gaża średniej...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13307

Wydanie: 13307

Zamów abonament