Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Humaniści dla państwa, państwo dla humanistów

18 października 2025 | Plus Minus | Tomasz Wiśniewski
RYS. MIROSŁAW OWCZAREK
źródło: Rzeczpospolita
RYS. MIROSŁAW OWCZAREK

W Polsce często negatywnie ocenia się politykę historyczną. To błąd, bo jest ona jednym z lepszych dowodów na społeczną użyteczność historii i jej rolę wspólnototwórczą. W podobny sposób państwo powinno podejść do humanistyki w ogóle.

Polska humanistyka obfituje w problemy, których nie da się łatwo rozwiązać, np. dlatego, że nie wszystkich dotyczą w równym stopniu, a więc trudno uzgodnić wspólne interesy. Jest jasne, że znacznie więcej trosk mają na głowie badacze dopiero wchodzący w świat nauki, walczący o elementarną stabilność życiową i zawodową. Osoby od lat zatrudnione na stałych etatach zupełnie nie rozumieją ich problemów. Poza tym w polskiej kulturze – również w akademii – istnieje społeczne przyzwolenie na narzekanie, co przyczynia się do kanalizowania słusznego gniewu i negatywnych nastrojów. Czasami narzekanie może przeistoczyć się we wskazywanie kozła ofiarnego. W związku z tym przez lata narzekano na konkretnych ministrów nauki, np. Jarosława Gowina czy Przemysława Czarnka, niemal osobiście obwiniając ich o większość problemów. Niekoniecznie miało to związek z rzeczywistością.

Za będące w złym smaku uważa się rozważania strukturalne, czyli próby spojrzenia na instytucje akademickie z lotu ptaka. Na takie głosy reaguje się połączeniem pogardy i pobłażliwości, niczym na stereotypowych „autystyków” unikających stawiania stopy na przerwie między płytami chodnikowymi. Nic to. Nie obawiam się takich spojrzeń, dlatego w dalszym ciągu ponarzekam na struktury i spróbuję pokazać, co i jak można zmienić na lepsze. Uwaga: będę pisał o humanistycznej części akademii. Nauki ścisłe i inne...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13307

Wydanie: 13307

Zamów abonament