Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Kiedyś terrorysta, dziś pragmatyk

10 listopada 2025 | Świat | Jerzy Haszczyński
USA uznały, że Ahmad asz-Szara szczerze odrzucił ekstremistyczną przeszłość
autor zdjęcia: LOUAI BESHARA/AFP
źródło: Rzeczpospolita
USA uznały, że Ahmad asz-Szara szczerze odrzucił ekstremistyczną przeszłość

Ameryka oczekuje od byłego dżihadysty Asz-Szary, że będzie sojusznikiem w walce z obecnymi dżihadystami. Jemu zależy na ostatecznym zniesieniu sankcji.

Rok temu Ahmad asz-Szara, znany pod pseudonimem wojennym Abu Mohamed al-Dżawlani, dowodził regionalną organizacją islamistów z jaskiń w północno-zachodniej prowincji Idlib. Amerykanie, uznający go za terrorystę, oferowali wówczas za pomoc w schwytaniu Al-Dżawlaniego 10 mln dol. Na początku grudnia 2024 r. był już w stolicy Damaszku, jako pogromca krwawego dyktatora Baszara Asada.

Teraz Ahmad asz-Szara, prezydent Syrii (czasem z dodatkiem: „tymczasowy” czy „na czas transformacji”), odbywa kolejną triumfalną podróż po świecie. Zaczął od Brazylii, gdzie na szczycie klimatycznym wygłosił przemówienie o ekologicznym charakterze przesłania płynącego z Koranu („Prorok, niech pokój będzie z nim, zabronił wycinania drzew w czasie wojny” i przestrzegał przed marnowaniem wody „nawet jeżeli mieszkasz nad rzeką”). Niektórzy określili to mianem „zielonego islamizmu”.

Sojusze i interesy

W poniedziałek będzie w Waszyngtonie, gdzie przyjmie go prezydent Donald Trump. Dotychczas żaden prezydent niepodległej od ośmiu dekad Syrii nie był gościem w Białym Domu. Syria jest ważnym elementem budowy przez Trumpa nowego Bliskiego Wschodu.

– Głównym tematem będzie dołączenie Syrii do koalicji anty-ISIS i zapewne także sprawa rozmów na temat jakiegoś porozumienia Syrii...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13325

Wydanie: 13325

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij