Na dywidendy zaliczkowe od spółek może liczyć niewielu
Jesienią zjawisko wypłat zaliczek na poczet przyszłej dywidendy zaczyna przybierać na sile. W większości chodzi o spółki dobrze znane z lat poprzednich.
Sezon wypłat rekordowych dywidend z zysku za 2024 rok dopiero co za nami, a już pojawiły się pierwsze propozycje wypłat zaliczek na poczet dywidendy z zysku za 2025 rok. W najbliższych miesiącach zapewne dołączą do nich kolejne spółki. Na krajowym parkiecie grono firm płacących zaliczki powoli z roku na rok się powiększa, ale nadal stanowią one jedynie margines wśród spółek dzielących się zyskiem. – Ponad 40 proc. spółek z szerokiego rynku płaci dywidendę. Z tego grona zaledwie 5 proc. płaci zaliczkowe dywidendy. Ta grupa rośnie, lecz jest nadal bardzo mała – wskazuje Dariusz Świniarski, strateg i zarządzający Skarbca TFI.
Deweloperzy płacą
Spółki, które w poprzednich latach przyzwyczaiły inwestorów do wypłaty zaliczek, również w tym sezonie skłaniają się ku...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)