Przy zakupach zbrojeniowych na tanim dolarze nie zyskamy
Choć Polska kupuje w USA sprzęt wojskowy za dziesiątki miliardów dolarów, to nie wypracowaliśmy mechanizmu, który pozwalałby oszczędzać, gdy dolar jest tańszy.
Umowa na zakup 32 samolotów F-35 – 4,6 mld dol. Zakup 8 baterii systemu Patriot wraz ze sprzętem towarzyszącym, m.in. systemem kierowania ognia IBCS – ok. 20 mld dol. Zakup 96 śmigłowców AH-64E Apache – ponad 10 mld dol. Do tego można doliczyć miliardy wydane na czołgi Abrams, systemy artylerii rakietowej Himars czy modernizację samolotów F-16 i pociski do nich. W sumie Wojsko Polskie w ostatnich latach zamówiło amerykańskie uzbrojenie za kilkadziesiąt miliardów dol.
Te zakupy są przeprowadzane zazwyczaj w formule FMS, czyli Foreign Military Sales. Jak to działa? „W ramach programu FMS rząd Stanów Zjednoczonych i rząd zagraniczny lub organizacja międzynarodowa zawierają umowę międzyrządową zwaną Listami Ofert i Akceptacji. Sekretarz stanu określa, które kraje będą realizować programy. Sekretarz obrony realizuje program. Program FMS może być finansowany ze środków krajowych lub ze środków rządu Stanów Zjednoczonych” – czytamy na stronie Defense Security Cooperation Agency, czyli agencji Departamentu Obrony,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

