Europie brakuje jeszcze skali w sztucznej inteligencji
AI jest dziś jak projekt Manhattan z czasów II wojny światowej: wszystkie zasoby są w nią inwestowane – mówi Bahadir Yilmaz, dyrektor ds. analityki w Grupie ING, zarządzający wdrażaniem sztucznej inteligencji.
Od jak dawna eksperymentujecie w Grupie ING ze sztuczną inteligencją i od jak dawna faktycznie ją wykorzystujecie w banku?
Jeśli mówimy wyłącznie o generatywnej sztucznej inteligencji, usługach typu ChatGPT, używamy jej od chwili jej powstania w 2023 r. Testujemy różne systemy, sprawdzamy, jak można ją wykorzystać i czy spodoba się to klientom. Ale jeśli mówimy o sztucznej inteligencji w szerszym znaczeniu, o uczeniu maszynowym, powiedziałbym, że używamy go od ponad 10 lat.
Jak wykorzystujecie AI w relacjach z klientami? Jako konsument nie znoszę rozmawiać z botami, bo ich odpowiedzi zwykle nie są trafione...
Mieliśmy kiedyś boty ze statycznymi odpowiedziami, chatboty i technologia relacji z klientami nie są więc nowością. Istniały już przed genAI. Kierowały klientów do predefiniowanych konwersacji, które mniej lub bardziej im odpowiadały. Wiele organizacji uważało, że to dobry sposób na przeprowadzenie tzw. triażu i kierowanie klienta dalej bez nadmiernego wysiłku. Jednak dla niego nie było to najlepsze doświadczenie.
To, co zmienia się obecnie wraz z rozwojem sztucznej inteligencji, to jakość odpowiedzi i ton rozmów, o wiele lepsze niż w przypadku poprzedniej technologii. Dzięki temu, korzystając z któregokolwiek...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
