Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Niekonieczna trzecia droga

07 lutego 2026 | Plus Minus | Piotr Zaremba
Czy Polska 2050 pod rządami Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz mocniej odróżni się od Koalicji Obywatelskiej? Na zdjęciu nowa szefowa ugrupowania (z lewej) na konferencji prasowej wraz z pokonaną w partyjnych wyborach Pauliną Hennig-Kloską; Warszawa, 2 lutego
autor zdjęcia: PAP/Rafał Guz
źródło: Rzeczpospolita
Czy Polska 2050 pod rządami Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz mocniej odróżni się od Koalicji Obywatelskiej? Na zdjęciu nowa szefowa ugrupowania (z lewej) na konferencji prasowej wraz z pokonaną w partyjnych wyborach Pauliną Hennig-Kloską; Warszawa, 2 lutego

Dziś jedni próbują opisywać wojnę Kaczyńskiego z Tuskiem jako teatr, a inni jako starcie o wszystko. Jestem bliższy tym drugim, widzę w tym autentyczną, nie wydumaną polaryzację. Dowodem marginalizacja Polski 2050, kolejnej partii, która miały ten spór odesłać do lamusa.

Takiego finału nikt się nie spodziewał, choć od dawna powtarzano, że przed Polską 2050 przyszłość jest raczej marna. Będąc w złej kondycji, partia zafundowała sobie przewlekły kryzys wokół wyboru nowego przewodniczącego. Zrazu chodziło o trudności techniczne przy okazji wirtualnego głosowania wszystkich członków, ale później wylały się na wierzch wzajemne pretensje skłóconych frakcji. W ruch poszły ujawniane wypowiedzi z zamkniętych forów, gdzie agresja goniła agresję, a minister kultury Martę Cienkowską złapano na języku spod budki z piwem.

Wszystkie grzechy Hołowni

W niektórych sondażach już podczas tej wojny wewnętrznej poparcie dla partii spadło poniżej 1 proc. Poza frakcyjnymi walkami uderzająca jest w tym rola poprzedniego lidera Szymona Hołowni, od dawna występującego w roli Hamleta. Najpierw sugerował swoje odejście z polskiej polityki, potem zgodził się zostać wicemarszałkiem Sejmu. A przy okazji nieudanego wyboru następczyni wyraził gotowość odejścia z wiernymi sobie posłami z klubu ugrupowania, które wciąż nosi jego imię.

I nie bardzo było jasne, co jest powodem. Czy przerażenie nagle wylewającymi się na zewnątrz waśniami? Czy może rozżalenie, że nie spróbowano powtórzyć pierwszej tury głosowania, bo nagle nabrał ochoty na powrót do roli lidera?

Nie sprawia mi przyjemności dworowanie sobie z Hołowni akurat w tym momencie. Z...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13397

Wydanie: 13397

Zamów abonament