A jeśli prywatni właściciele AI wyciągną wtyczkę?
Sztuczna inteligencja może przyczynić się do szerzenia seksizmu, uprzedzeń klasowych i rasizmu, działając jak krzywe zwierciadło, wypaczając i zniekształcając społeczeństwo w sposób, który uwypukla cechy negatywne i potęguje znaczenie istniejących uprzedzeń.
W miarę jak generatywne narzędzia AI rozbudzają wyobraźnię świata, staje się coraz bardziej oczywiste, że technologia ta w fundamentalny sposób odmieni nasze życie. Dziś uważamy za rzecz oczywistą potęgę Internetu i łatwość, z jaką łączymy się z zasobami ogólnoświatowej sieci, smartfony stały się dla nas niezbędnym i zwyczajnym narzędziem. Równie prawdopodobne jest zatem, że zaczniemy korzystać z AI na co dzień.
Sprawia to, że rządy na całym świecie muszą rozwiązać niezłą łamigłówkę. Sztuczna inteligencja będzie stwarzać ogromne szanse i podwyższać efektywność obywateli, ale nierozważne byłoby dawanie kluczy do wszelkich informacji tworzących tkankę danego kraju prywatnym firmom z Doliny Krzemowej, którym nie można było zaufać w kwestii prywatnych danych.
I tu pojawia się model suwerennego AI.
Jak wiele określeń stosowanych w tej branży; suwerenne AI zaś to termin mętny, będący przedmiotem sporów, który dla różnych ludzi ma różne znaczenie. W wywiadzie, którego udzielił mi jeden z obserwatorów wielkich firm technologicznych, Benedict Macon-Cooney z brytyjskiego think tanku Instytutu Tony’ego Blaira na rzecz Globalnej Zmiany, wszystkie moje pytania były kwitowane frazą: „Suwerenne AI, cokolwiek to znaczy”.
Większość zainteresowanych zgadza się co do pewnych aspektów przybliżonej definicji. Suwerenne AI to takie,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

