Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Człowiek demokratyczny: kim jest, kim może się stać

07 lutego 2026 | Plus Minus | Jan Tokarski
autor zdjęcia: adda_nowacka
źródło: Rzeczpospolita

W drugiej połowy XVIII wieku we Francji świat stałości odchodził w przeszłość. Jego miejsce zastępowała nowa, płynna rzeczywistość. Zmiana, a nie trwanie, zdawała się teraz naczelną zasadą bytu.

Ale historia! Podobno napisał pan arcydzieło!”, miał powiedzieć Tocqueville’owi jego zaskoczony wydawca, Charles Gosselin. W rzeczy samej, publikacja pierwszego tomu „O demokracji w Ameryce” okazała się niemałym suk­cesem, a pierwszy nakład książki, obliczony na ostrożne pięćset, a może siedemset egzemplarzy, rozszedł się nad­spodziewanie szybko. Sam Gosselin był przekonany, że dzieło młodego arystokraty nie zyska szerokiego kręgu odbiorców i podobno nawet nie kłopotał się czytaniem rękopisu. Tymczasem, zanim Tocqueville zdołał napisać drugi tom, pierwszy miał jeszcze sześć wznowień.

Pojawienie się książki nie tylko odnotowały najważ­niejsze francuskie gazety („Journal des débats”, „Gazette de France”, „L’ami de la religion et du roi”, „Le Consti­tutionnel”, „Le Temps”, „Revue républicaine”, „Revue européenne”), ale na łamach niektórych z nich toczyły się również dotyczące jej polemiki („Les Débats” i „Le National”). W zdecydowanej większości były to recenzje pozytywne, chwalące intelektualny rozmach autora oraz jego przenikliwe obserwacje dotyczące społeczeństwa amerykańskiego.

Alexis de Tocqueville stał się w ten spo­sób jedną z bardziej rozchwytywanych postaci paryskich salonów. Chateaubriand miał wprowadzić młodego Toc­queville’a do towarzystwa pani Récamier „w taki sposób, by ludzie niepiszący stali się moimi wielkimi...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13397

Wydanie: 13397

Zamów abonament