Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Mumię z piwem poproszę

07 lutego 2026 | Plus Minus | Marta Panas-Goworska Andrzej Goworski
Pierwsi cudzoziemcy, którzy odwiedzali starożytne zabytki Egiptu nie jako zdobywcy, lecz jako ciekawi świata obserwatorzy, pojawili się już w epoce faraonów. Istotny przełom w tej materii nastąpił jednak pod koniec XVIII wieku wraz z kampanią egipską Napoleona
autor zdjęcia: PeskyMonkey/AdobeStock PeskyMonkey/AdobeStock
źródło: Rzeczpospolita
Pierwsi cudzoziemcy, którzy odwiedzali starożytne zabytki Egiptu nie jako zdobywcy, lecz jako ciekawi świata obserwatorzy, pojawili się już w epoce faraonów. Istotny przełom w tej materii nastąpił jednak pod koniec XVIII wieku wraz z kampanią egipską Napoleona

Egipt funkcjonował jako ciało do spożycia. Współcześnie eksploatacja ta przyjęła inną formę: resorty all inclusive nad Morzem Czerwonym i jednodniowe wycieczki pod piramidy.

Europejczycy od wieków konsumowali Egipt… dosłownie. Mało brakowało, a wziąłby w tym udział także nasz rodak. Bowiem w XVI wieku, jako jeden z pierwszych Polaków, udał się tam Mikołaj Krzysztof Radziwiłł „Sierotka”. I kiedy wracał, w Aleksandrii kupił mumię. Nie jako pamiątkę, ale jako lek, bo powszechnie wierzono, że sproszkowane szczątki dawnych Egipcjan pomagają na wszystko. Dał się jednak przekonać towarzyszącemu mu księdzu i „wyrzucił [ją] do morza, uznając za egipskie siły nieczyste”.

Sam handel mumiami od tego nie ucierpiał. Kwitł nieprzerwanie od XII wieku, kiedy arabscy medycy zaczęli zalecać konsumpcję najpierw bitumenu (naturalnej asfaltowej substancji, obecnej np. w Morzu Martwym i wykorzystywanej do balsamowania), a później już zmumifikowanych ciał. Richard Sugg, angielski historyk, autor książek o wampiryzmie i kanibalizmie, zbadał sposoby podawania takiego specyfiku: „Mumia była uważana za uniwersalny lek, a jej cząstki mieszano z winem lub piwem”.

Zwyczaj przyjął się w krajach Zachodu i Louise Noble, autorka „Kanibalizmu medycznego”, przekonuje, że jedzenie mumii dla Europejczyków „symbolizowało transfer witalności: konsumenci wierzyli, że pochłaniają duszę faraona, lecząc własne ciała”. Zapotrzebowanie było duże i pojawiły się podróbki. Nieuczciwi sprzedawcy korzystali z ciał niedawno zmarłych, malowali je bitumem, by przypominały starożytne relikty i sprzedawali. W 1747...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13397

Wydanie: 13397

Zamów abonament