Granica dla braku przyzwoitości
Spór o obrazę uczuć religijnych ma rozpalić emocje, tymczasem na rozwiązanie czeka niejeden realny problem wymiaru sprawiedliwości.
Pamiętam jedną z parad równości w Warszawie, podczas której drwiono z symboli religijnych. Przyjąłem to ze smutkiem. I pojawiło się pytanie: „po co ta hucpa?" Czy naprawdę jedynym sposobem manifestowania własnej tożsamości musi być demonstracyjne deptanie cudzej? Wolność wyrażania siebie nie jest samowolą ani prawem do raniącej drwiny.
Znów pojawiła się dyskusja o art. 196 k.k., który przewiduje kary za obrazę uczuć religijnych poprzez publiczne znieważenie przedmiotu...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)