Wojna to nasz codzienny egzamin
Jeśli ktoś mówi: to nie nasza wojna, powinien się przyjrzeć, jak te cztery lata przeorały Zachód. Świat stał się mniej stabilnym, mniej bezpiecznym i mniej przyjaznym miejscem. A do pokoju wciąż jeszcze daleko.
Czwarta rocznica pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę każe nam uświadomić sobie jedną, trudną prawdę: wojna na Wschodzie to egzamin, który zdawać musimy każdego dnia. Nie jednorazowo, ale codziennie. Bo wojna stawia przed nami codziennie nowe wyzwania, nieustannie zmienia też nasz świat.
Na początku polskie społeczeństwo, biznes, samorządy i państwo zareagowały wielkim gestem solidarności. Tak krytykowana Unia Europejska również stanęła na wysokości zadania, przygotowując przez ten czas w sumie dwadzieścia pakietów sankcji. Mimo początkowego szoku, UE nie tylko stworzyła mechanizm finansowej pomocy Ukrainie, ale też przestawiła swoje priorytety tak, by sfinansować wydatki na zbrojenia, które w obliczu rosyjskiej agresji stały się...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)