Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Musimy pomagać Ukrainie aż do zwycięstwa

24 lutego 2026 | | Cezary Szymanek Krzysztof Adam Kowalczyk
autor zdjęcia: Andrey Rudakov/Bloomberg
źródło: Rzeczpospolita

Nie możemy zdradzić ludzi, którzy od czterech lat żyją w realiach frontu. Stawka geopolityczna jest ogromna – mówi Arvils Ašeradens, minister finansów Łotwy. Celem jego wizyty w Warszawie jest rozwój współpracy gospodarczej: od fintechów i płatności cyfrowych po energetykę i przemysł obronny.

Czy Europa stoi dziś przed fundamentalnym wyborem: państwo dobrobytu albo państwo bezpieczeństwa? Czy stać nas jeszcze na oba naraz?

Musimy robić jedno i drugie. Dla Łotwy i całego regionu bałtyckiego wejście na poziom 5 proc. PKB na obronność jest ogromnym wyzwaniem budżetowym. W naszym przyszłorocznym budżecie realnie rosną środki tylko w kilku resortach, reszta ma presję oszczędności, ale geopolityka nie zostawia nam wyboru. Widać też, że kraje, które inwestowały konsekwentnie — jak Finlandia, przez lata ok. 3 proc. PKB — dziś mają realne zdolności odstraszania. Żeby „zapłacić rachunek” za bezpieczeństwo, potrzebujemy wzrostu gospodarczego. Bo 5 proc. od mniejszego PKB oznacza relatywnie większe obciążenie dla państwa. Po okresie stagnacji, po inwazji Rosji na Ukrainę gospodarka u nas wraca na ścieżkę wzrostu: ok. 2 proc. w ub.r. i prognoza ok. 2,6 proc. na ten. To pokazuje, że dobrobyt i bezpieczeństwo muszą iść w parze.

5 proc. PKB na obronność stanie się nowym standardem w Europie, zwłaszcza w Polsce i krajach bałtyckich?

Europa jest tu bardzo podzielona. Słyszę od kolegów z Belgii: „2,5 proc.”, a z Luksemburga: „chcielibyśmy zwiększyć wydatki, ale nawet nie mamy gdzie tego ulokować”. My, na wschodniej flance, jesteśmy w innej sytuacji i nadrabiamy zaległości. NATO się zmienia,...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13411

Wydanie: 13411

Spis treści

Wydarzenie

Zamów abonament