Istnieje ryzyko użycia brudnej bomby
Radioaktywny uran może już być poza Iranem – mówi Jacek Siewiera, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
W jakiej sytuacji jest nasze bezpieczeństwo – Zachodu, Europejczyków, Polaków – po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran i po śmierci ajatollaha Alego Chameneiego?
Na pewno nie można stwierdzić, że Europę ten konflikt omija. Wszystko będzie zależne od tego, jakim rezultatem zakończy się aktywna faza działań amerykańskich i jak rozstrzygną się kluczowe kwestie: kto kontroluje cieśninę Ormuz? Czy będzie inwazja lądowa? Czy kraj wyłoni nowe, centralne przywództwo polityczne? Czy będzie ono nadal wrogie Zachodowi?
W krótkim horyzoncie dla europejskiego bezpieczeństwa niewątpliwie wzrosły czynniki niepewności, więc i sumarycznie ujęte „bezpieczeństwo” uległo pogorszeniu. Reszta zależeć będzie od rezultatów wojskowo-politycznych.
Na czym to pogorszenie polega?
Ma dwoisty charakter. Dziś debatę publiczną zajmują kwestie najpilniejsze i najbardziej absorbujące uwagę: kwestia ataków na centra miast, wpływ technologii dronowych, liczby rakiet czy kwestia ewakuacji naszych obywateli z Bliskiego Wschodu. W dłuższym horyzoncie pojawia się kwestia cieśniny Ormuz, cen ropy i bezpieczeństwa transportu.
Natomiast w analityce ekspertów umyka aspekt, który był głównym z powodów, dla których Stany Zjednoczone zaczęły tę wojnę, a Izrael obawiał się scenariusza konfliktu przeciągniętego – wojny, która...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
