Radosne melodie, wojenne tragedie
Trudno o dwa bardziej skrajne przedstawienia jak „Amerykanin w Paryżu” w Bydgoszczy i „Starzyński” w stołecznej Syrenie. Obie premiery pokazują, jak krańcowo odmienny bywa teatr muzyczny w dzisiejszych trudnych czasach.
Nasz najwybitniejszy choreograf Krzysztof Pastor, który swoimi spektaklami przekonał polską publiczność do tego, że balet może dotykać najtrudniejszych problemów, mówić o trudnej egzystencji człowieka, o jego miejscu w świecie i historii. Po filozoficzno-metafizycznym „Prometeuszu” w Operze Narodowejpostanowił teraz jednak oddać się czystej rozrywce. I dla zabawy – swojej oraz widzów – w bydgoskiej Operze Nova zrealizował „Amerykanina w Paryżu”.
George Gershwin wciąż atrakcyjny
To absolutny klasyk gatunku, jeden z najwybitniejszych musicali filmowych w światowej kulturze, który liczy sobie już 75 lat. Jego muzyka jest jeszcze starsza, bo podstawą jest poemat symfoniczny George’a Gershwina, zapis jego wrażeń podczas pobytu we Francji – amerykańskiego Nowojorczyka wędrującego po gwarnych ulicach paryskich.
Muzyka „Amerykanina w Paryżu” wzbogacona o nie mniej słynną „Błękitną rapsodię” oraz nieśmiertelne standardy Gershwina z „The Man I Love” na czele (tym razem w zwiewnej orkiestracji Przemysława Zycha) współtworzy narrację spektaklu Krzysztofa Pastora.
Sama akcja nawiązuje zaś do...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

