MEM, w którym nie ma niczego śmiesznego
Warszawa nie zgadza się na wykup z bonifikatą mieszkań pobudowanych w ramach Miejskiego Eksperymentu Mieszkaniowego. Lokatorzy mówią o roszczeniach sięgających 1 mld zł.
Problem dotyczy ok. 850 mieszkań, które powstały w ramach Miejskiego Eksperymentu Mieszkaniowego (MEM) w latach 1998–2002. Mieszka w nich ok. 3000 osób. Są najemcami lokali czynszowych w pięciu budynkach zbudowanych przez miasto na Żoliborzu, Mokotowie, Pradze Południe i Pradze Północ. Do zamieszkania w nich zachęcano oferując „luksusowe mieszkania powyżej 80 mkw. powierzchni, najlepsze lokalizacje w centrum starych dzielnic, wykończenia pod klucz, miejsca parkingowe icałodobową ochronę”.
Najemców wyłaniano w przetargu, w którym ustalano stawkę czynszu. Warunkiem zawarcia umowy najmu było nieodpłatne przekazanie przez przyszłych najemców na rzecz miasta mieszkania własnościowego lub spółdzielczego, ale także dotychczas zajmowanego lokalu komunalnego. W MEM-ie są też osoby, które przeniosły prawo własności do swojego mieszkania na rzecz wcześniejszych najemców eksperymentalnych mieszkań. Spłaciły ich zadłużenie z tytułu czynszu i zawarły z miastem umowę najmu.
Czynsz wyższy niż w mieszkaniach komunalnych
Marzena Gawkowska, rzeczniczka prasowa Urzędu m.st. Warszawy tłumaczy, że ówczesne władze Warszawy chciały tym programem zapewnić dobre warunki mieszkaniowe osobom średniozamożnym, które stać na opłacanie wyższego czynszu, a równocześnie pozyskać tańsze w utrzymaniu, mniejsze mieszkania...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)