Wojna może wpłynąć na dostawy broni dla Polski
W USA zakontraktowaliśmy m.in. czołgi Abrams, samoloty F-35, ale też baterie Patriot i pociski do nich. Jest ryzyko, że dostawy tych ostatnich mogą zostać opóźnione.
Wojsko Polskie obecnie realizuje kilka dużych kontraktów zbrojeniowych, w których sprzęt ma zostać wyprodukowany przez amerykańskie koncerny zbrojeniowe. Zgodnie z umową z 2022 r., do końca 2026 r. powinny dotrzeć do nas ostatnie z 250 nowych czołgów Abrams M1A2 SEPv3. Wydaje się, że te dostawy w żaden sposób nie będą zagrożone z powodu nowej wojny w Zatoce Perskiej, ponieważ ten typ sprzętu nie jest w tym konflikcie używany.
Mocno eksploatowane są natomiast na tej wojnie samoloty F-35, których w 2020 r. zamówiliśmy 32 sztuki. Jak już pisaliśmy na łamach „Rzeczpospolitej”, pierwszych 13 sztuk ma dotrzeć do nas jeszcze w tym roku i także w tym przypadku trudno zakładać jakiekolwiek komplikacje dotyczące dostaw. Dostawy mają się zakończyć w 2030 r. i obecnie też nic nie wskazuje na to, by coś się miało zmienić.
Bardziej skomplikowana jest sytuacja systemu przeciwlotniczego i przeciwrakietowego Patriot. Obecnie w...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
