Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Boję się fali odejść

09 marca 2026 | Gość „Rzeczpospolitej” | Sławomir Wikariak

Członkowie Izby z każdym rokiem zarabiają relatywnie coraz mniej. To powoduje, że frustracja narasta – mówi „Rzeczpospolitej” Jan Kuzawiński, prezes Krajowej Izby Odwoławczej.

W styczniu został pan powołany na kolejną kadencję prezesa KIO. Zdecydował się pan objąć funkcję chyba w najtrudniejszym dla Izby momencie. Na wyrok czeka się dziś miesiącami, choć przepisy przewidują termin 15 dni. Nie boi się pan?

Sytuacja, tak jak pan mówi, jest zła, można powiedzieć, że kryzysowa, ale też z drugiej strony z uwagi na to, że kieruję działalnością Izby od kilku lat, to jestem w pewien sposób przygotowany, by się z tą sytuacją zmierzyć. Znam jej genezę i sposoby wyjścia na prostą. Oczywiście wyzwanie jest ogromne, ale ponieważ problemy zaczęły się za mojej pierwszej kadencji, to wypada po sobie też posprzątać. Nawet przez myśl mi więc nie przyszło, żeby zostawić Izbę w takiej sytuacji. Znajomość mechanizmów i procedur, które nie są nigdzie spisane, tylko przez lata wypracowane, będzie bez wątpienia pomocna, tylko prezes i wiceprezes Izby wiedzą, jak to działa. Wiem, że łatwo nie będzie, ale wiem też, co trzeba zrobić i widzę światełko w tunelu.

Jak długo dziś czeka się na rozstrzygnięcie przed KIO?

Zazwyczaj niestety od miesiąca do dwóch. Oczywiście są sprawy, które kończą się wcześniej, ale są też na tyle skomplikowane, rozpoznawane na wielu rozprawach, w których na wyrok czeka się jeszcze dłużej.

Sprawy skomplikowane zdarzały się zawsze. Teraz zaś tygodniami...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13422

Wydanie: 13422

Spis treści

Reklama

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament