Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Satelici Ameryki czy wasale Iranu

24 marca 2026 | Świat | Jerzy Haszczyński
Podpis podpis podpis podpis podpis podpis
autor zdjęcia: Bloomberg
źródło: Rzeczpospolita
Podpis podpis podpis podpis podpis podpis

Reżim ajatollahów nie traci nadziei, że pozbędzie się USA z regionu. To egzystencjalne zagrożenie dla krajów z drugiej strony Zatoki Perskiej. Niektóre jednak nie ukrywają, że niepokoi je, iż na wojnie najbardziej korzysta Izrael.

Deklaracje państw arabskich i innych muzułmańskich od początku wojny USA i Izraela z Iranem skupiały się na potępieniu irańskich ataków odwetowych w regionie. W tej z zeszłego tygodnia, podpisanej przez 12 krajów w Rijadzie, wymieniono jako cele reżimu ajatollahów wszystkich sześciu członków Rady Współpracy Zatoki Perskiej (GCC), Jordanię, Azerbejdżan i Turcję. Jest w niej jednak pewna nowość – potępienie Izraela, na pierwszym miejscu za jego „agresję wobec Libanu”, ale także za niesprecyzowaną „ekspansjonistyczną politykę w regionie”.

Tyle udało się uzgodnić w gronie tych 12 państw, czyli należących do GCC Arabii Saudyjskiej, Bahrajnu, Kataru, Kuwejtu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz Azerbejdżanu, Egiptu, Jordanii, Libanu, Pakistanu, Syrii i Turcji (nie brał udziału Oman, szósty członek GCC).

Izrael jest głównym beneficjentem?

Część sygnatariuszy i Oman idzie w krytyce Izraela znacznie dalej. Premier Kataru Mohamed bin Abd ar-Rahman as-Sani powiedział: „Każdy wie, kto jest głównym beneficjentem tej wojny i kto wpędził cały region w ten konflikt”. Sam nie wymienił nazwy „Izrael”, zrobił to stojący obok niego podczas wspólnej konferencji prasowej kilka dni temu w Dausze szef tureckiej dyplomacji Hakan Fidan.

Fidan mówił wprost, że to Izrael przede wszystkim odpowiada za wojnę i za „kryzys bez precedensu”. Przy...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13435

Wydanie: 13435

Spis treści
Zamów abonament