Dlaczego coraz więcej ludzi podąża tą samą drogą, co niegdyś Hitler
Rząd Angeli Merkel czuł się winny z powodu zbrodni neonazistów, do jakich dopuścił, ale nie wiedział, jak to naprawić.
Pewnego wieczoru, gdy Gamze Kubasık i jej matka Elif oglądały w domu w Dortmundzie telewizję, usłyszały nagle głośny trzask – tak głośny, że Elif zdawało się, iż wybuchła bomba. Ktoś wrzucił kamień przez ich okno. Kobiety powiadomiły o całym zdarzeniu policję, ale nie udało się ustalić, kto mógł to zrobić. Gamze zastanawiała się, czy to tylko bawiące się dzieciaki, czy może jednak neonaziści.
Nigdy się tego nie dowiedziała, ale miała słuszne powody podejrzewać, że to jednak ci drudzy. Kilka lat po śmierci Mehmeta – zdaniem Gamze było to w 2009 r. – neonaziści przemaszerowali przez ich dzielnicę, przechodząc pod samym domem Kubasıków. Niektórzy nieśli hitlerowskie sztandary i wykrzykiwali nienawistne hasła: „Deutschland den Deutschen. Ausländer raus!” – „Niemcy dla Niemców. Precz z obcymi!”.
Gamze była wściekła. Mieli nawet czelność przemaszerować pod dawnym kioskiem, w którym zabito Mehmeta. Tymczasem policja nie pozwoliła na to samo rodzinie Kubasıków. Gamze nie mogła zrozumieć, dlaczego neonaziści chcą defilować ulicą, na której zginął jej ojciec.
Dziadek został aniołem
Przez pierwszy rok po jego zabójstwie Gamze siedziała zamknięta w domu. Gdy w końcu wróciła na studia, miała problemy z koncentracją. Zdołała ukończyć ekonomię i administrację, po czym zaoferowano jej praktyki...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
