Gdzie się podział azjatycki okupant
Viktor Orbán był niegdyś liderem demokratycznej opozycji.
Ludzie się zmieniają. Politycy się zmieniają. Nawet bardzo zmieniają poglądy. Jak Viktor Orbán. Przed niedzielnymi wyborami parlamentarnymi na Węgrzech przeczytałem ponownie jego książkę, właściwie kilkudziesięciostronicową książeczkę „Ojczyzna jest jedna”, która ukazała się w 2007 r., gdy był przywódcą opozycji (polskie wydanie z 2009 r. w tłumaczeniu Teresy Worowskiej). Rządziła wtedy lewica, Węgry podobnie jak Polska były początkującym członkiem UE. Przed przystąpieniem naszych krajów do Unii Orbán był już szefem rządu (1998–2002), wrócił na to stanowisko w 2010 r. W niedzielę się rozstrzygnie, co dalej.
Polski wydawca przedstawił Orbána jako tego, który pierwszy zażądał wycofania wojsk sowieckich z Węgier, w przemówieniu na Placu Bohaterów w Budapeszcie 16 czerwca 1989 r. Jeszcze...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)