Projekt Zdrowaś Mario
Gdy zagłada zagląda ludziom w oczy, do życia budzi się metafizyka. Nawet w kosmosie.
W filmie „Projekt Hail Mary” twórcy skupili się na rozwiązaniach niestandardowych. Statek Obcych przypomina monstrualną wiązkę chrustu, a sam Obcy zbudowany jest z bloków mięsa, nie ma twarzy i podobny jest bardzo do skalnego pająka. Główny bohater nie chce być astronautą, uchyla się od obowiązku ratowania Ziemi, trzeba go do tego przymusić. Muzyka zupełnie nie kojarzy się z kosmosem, pojawia się nawet piosenka country, a w końcówce śpiewają John, Paul, George i Ringo. Zagrożenie tym razem przyjmuje formę astrofagów, czyli drobnoustrojów żywiących się gwiazdami, choć to zaiste gorący posiłek: powierzchnia naszego Słońca ma 6 tys. stopni Celsjusza.
Film powstał na podstawie powieści Andy’ego Weira, autora słynnego „Marsjanina”. Jak tam, tak i tu bohater jest samotny, budzi się, niczego nie pamiętając w „Projekcie Hail Mary” nie wie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)