Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Czy inteligent nadaje się do polityki

11 kwietnia 2026 | Plus Minus | Roch Zygmunt
Trudno jednoznacznie stwierdzić, kim naprawdę jest Rafał Trzaskowski, bo od lat przykleja się mu różne łatki. Prawica skutecznie – bo konsekwentnie – przedstawia prezydenta Warszawy jako akuszera lewicowej rewolucji obyczajowej, „tęczowego Rafała”, którego rządy w Polsce oznaczałyby na dzień dobry niemalże automatycznie pełną legalizację aborcji oraz małżeństwa jednopłciowe z możliwością adopcji dzieci Jakub Porzycki/Anadolu via AFP
autor zdjęcia: Jakub Porzycki
źródło: Rzeczpospolita
Trudno jednoznacznie stwierdzić, kim naprawdę jest Rafał Trzaskowski, bo od lat przykleja się mu różne łatki. Prawica skutecznie – bo konsekwentnie – przedstawia prezydenta Warszawy jako akuszera lewicowej rewolucji obyczajowej, „tęczowego Rafała”, którego rządy w Polsce oznaczałyby na dzień dobry niemalże automatycznie pełną legalizację aborcji oraz małżeństwa jednopłciowe z możliwością adopcji dzieci Jakub Porzycki/Anadolu via AFP

Rafała Trzaskowskiego dzieli ledwie kilka kroków od transformacji w… Jana Rokitę – zdystansowanego komentatora polityki, dla którego jednocześnie ten do imentu sprofesjonalizowany świat stał się na tyle niestrawny, że musiał udać się na wewnętrzną emigrację.

Jeśli się kompletnie traci naturalność, to nikt tego nie kupi” – tak brzmi jedno z pierwszych zdań, które Rafał Trzaskowski wypowiedział w niedawnej rozmowie z Żurnalistą. Rozmowie, która – wskutek zawrotnej kariery kilku fragmentów – wywołała falę emocji i wspomnień z kampanii wyborczej. „Znowu to zrobił”, „cóż za samouwielbienie!” – ten ton dominował w komentarzach na platformach społecznościowych.

Faktycznie – wiceprzewodniczący Koalicji Obywatelskiej dzieli się w rozmowie osobliwymi uwagami na własny temat. Twierdzi – nie pierwszy raz zresztą – że jeśli chodzi o wybory prezydenckie, to zasadniczo nie ma sobie wiele do zarzucenia, a gdyby chciał, to na portalu X byłby tak błyskotliwy, że wieczorne wiadomości w pierwszych newsach pochylałyby się nad jego wpisami.

Dlaczego Trzaskowski to zrobił? Czemu pozwolił, by wróciły bez oporów złośliwe memy, by na powrót wyciągnięto jego – utrzymany w podobnym duchu – wywiad-rzekę „Rafał”? Być może naprawdę uwierzył w to zdanie, które pada na początku rozmowy: autentyzm jest kluczowy.

Raz lewak, raz prawak

Trudno jednoznacznie stwierdzić, kim naprawdę jest Rafał Trzaskowski, bo od lat przykleja się mu różne łatki. Prawica skutecznie – bo konsekwentnie – przedstawia prezydenta Warszawy jako akuszera lewicowej rewolucji obyczajowej, „tęczowego...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13450

Wydanie: 13450

Zamów abonament