Wszystko w niej jest fascynujące i prowokujące
Leszek Balcerowicz na Jadwigę Staniszkis wpadał wtedy, gdy zapraszano ją do ministerstw jako osobę z grona ekspertów. Ich wzajemne relacje tak opisywał Antoni Dudek: „Jakiś czas temu jeden z bliskich współpracowników Balcerowicza przyznał mi, że Staniszkis była jedną z niewielu osób, których ten się po prostu… bał!”.
Staniszkis stwierdza, że charakter socjalizmu jest pozorny. Na tym opiera się też jej koncepcja „ontologii socjalizmu”. Rozkłada ten system na czynniki pierwsze, analizując trzy obszary: politykę, gospodarkę i stosunki międzynarodowe, i w każdym z nich widzi napięcia, które narastały przez dekady. W polityce – sprzeczność między ambicjami awangardy a chaosem codziennego zarządzania. W gospodarce – brak rynku i mechanizmów regulujących, co prowadzi do chronicznych niedoborów. W relacjach międzynarodowych – niepewna równowaga między zależnością od ZSRR a włączaniem się w globalny system kapitalistyczny. Podkreśla jednak, że same te sprzeczności nie musiały oznaczać upadku. Potrzebny był jeszcze impuls z zewnątrz – przypadek historyczny – i taki impuls przyszedł wraz z Gorbaczowem i zmianami w Moskwie.
Rewolucja od góry
W analizie przejścia od socjalizmu do kapitalizmu Staniszkis wyodrębnia kolejne etapy: od pierwszych przekształceń własności po powstanie podwójnej gospodarki, w której sektor państwowy i prywatny współistnieją, często w układzie pasożytniczym. Nomenklatura, korzystając z wiedzy, kontaktów i kontroli nad instytucjami, przechwytuje najbardziej rentowne zasoby. Ten proces ma swoje plusy – potrafi uruchomić zamrożone rezerwy, pobudzić handel;...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

