Szczęśliwa wina
Kartki z wielkanocnymi życzeniami są dziś jak karty do głosowania.
Lepiej być wygnanym, odartym ze swoich praw, obnażonym z symboli władzy monarchą – czy raczej zadowolonym ze swojej sytuacji, poddanym z dziada pradziada? Proszę nie odpowiadać na to pytanie. Zrobiła to już za nas cała historia człowieka. Jak świat światem, zawsze tęskniliśmy. Bez końca próbujemy DOKĄDŚ wrócić, COŚ odzyskać, stać się kimś więcej niż jesteśmy w tej chwili. Bez irytującej pychy prowincjusza domagającego się czegoś, co nie jest mu należne. Nie, człowiek jest w swoim żądaniu odzyskania rajskiego tronu, opuszczenia jałowej ziemi grzechu pierworodnego, bezpretensjonalnie szczery. Irytuje nas raczej – czy może irytować powinno – kiedy tego głodu nie wykazuje. Gdy godzi się na to, by być tylko tym, kim jest, zaczyna się wydawać niepokojąco nieludzki.
Francuski pisarz, Fabrice Hadjadj, słusznie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)