Drogi drogowy dylemat rządu
Batalia o waloryzację nierentownych kontraktów drogowych zawartych przed rosyjskim atakiem na Ukrainę wchodzi w niebezpieczną fazę, a wojna w Zatoce Perskiej to kolejna fala wzrostu kosztów i roszczeń. Od państwa oczekiwałbym przede wszystkim decyzyjności.
Grupa firm, które zawarły kontrakty na budowę dróg przed najazdem Rosji na Ukrainę, już od dawna alarmuje, że wzrost kosztów – będący następstwem wojny – przekroczył limity waloryzacyjne. Negocjacje są trudne, bo decyzja o dosypaniu pieniędzy leży w gestii nie tylko Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Tymczasem trwa nowa wojna, w Zatoce Perskiej, która już mocno podbiła ceny ropy naftowej i pokiereszuje...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)