Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

To była hucpa, a nie żadne wybory

05 maja 2026 | Prawo co dnia | Agata Łukaszewicz

To nie jest żaden proces wyborczy, to nie są żadne zgromadzenia sędziowskie, nawet jeżeli ktoś je tak nazwał – mówi sędzia Łukasz Piebiak, prezes Stowarzyszenia Prawnicy dla Polski, były wiceminister sprawiedliwości.

null

Co skłoniło pana do kandydowania do KRS na nową kadencję?

Konsekwencja. Już dwa razy starałem się dostać do Krajowej Rady Sądownictwa. Nie udało się. Do trzech razy sztuka. A tak na poważnie – regulacje ustawowe. Uznałem, że warto by było, żeby w nowej Radzie znalazł się ktoś spoza wiadomych stowarzyszeń. Oczywiście jeżeli aktualna władza zechce uszanować obowiązujące prawo, takie, jakie ono jest. Otóż z ustawy wynika, że każdy, także opozycyjny, klub parlamentarny ma możliwość zgłoszenia kandydatów do KRS i przynajmniej jeden kandydat zgłoszony przez każdy klub musi zostać wpisany na listę, następnie głosowaną na posiedzeniu plenarnym Sejmu. Ja szanuję prawo i uważam, że przynajmniej te dwie osoby spoza listy „Iustitii” i „Themis” powinny się znaleźć w Radzie, by móc patrzeć na ręce większości.

To jednak tylko teoretyczne dywagacje, bo praktyka funkcjonowania polityki jest inna. Skoro większość rządząca twierdzi, że jedynie słuszna lista jest jedynie słuszna, minister Żurek i cały jego obóz uważają, że to właśnie wskazana w tzw. wyborach piętnastka zdobyła najwyższe poparcie, to może być różnie. Co nie oznacza, że nie należy próbować. Każdy uczciwy prawnik wie, że te „wybory” były nielegalne, bowiem zgromadzenia, które się w tym celu odbyły nie miały kompetencji wyborczych wynikających z ustawy, ale nie łudzę się, że „koalicja 13 grudnia” się...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13469

Wydanie: 13469

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament