Między reformą a relacją
Bezduszny urząd albo siostry-beton. Tak można streścić dwa główne przekazy medialne na temat sporu między urzędnikami a zakonnicami prowadzącymi w Broniszewicach Dom Chłopaków. Ale to nie konflikt osób, lecz zderzenie dwóch logik: systemu i relacji – pisze kulturoznawczyni z UKSW.
null
Dom chłopaków” to nazwa słynnego domu pomocy społecznej dla niepełnosprawnych dzieci, prowadzonego od dziesięcioleci w Broniszewicach (woj. wielkopolskie) przez siostry dominikanki. Tymczasem planowana reforma deinstytucjonalizacji zmierza do likwidacji DPS-ów dla dzieci i młodzieży. Ośrodek ma zostać „wygaszony” – ku rozpaczy sióstr i wspierającej je społeczności. W mediach pojawiają się zarzuty bezmyślności urzędników, a nawet działań wrogich Kościołowi.
Od kilku dni próbuję zrozumieć, o co chodzi w tym sporze – ale jest to trudne, bo artykuły na ten temat są jednostronne. W końcu uznałam, że bez socjologii ani rusz. Wyjaśnić ten spór może Max Weber, teoretyk racjonalizacji i biurokratyzacji.
null
Dwie logiki, dwa języki
null
Max Weber opisał nowoczesne biurokratyczne społeczeństwo, tworzące rzeczywistość uporządkowaną, mierzalną, porównywalną – świat procedur, standardów i przewidywalności. Obok niego widział działania spontaniczne: zakorzenione w tradycji, wspólnocie i charyzmie. I te – jego zdaniem – przegrywają w starciu z biurokracją.
Przekładając to...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
