Fenomen dzisiejszej młodzieży
Hałaśliwy wygłup przypadkowo skrzykniętego gangu małolatów przyniósł dzieciom chorym na raka więcej środków niż precyzyjnie zaplanowana akcja Jurka Owsiaka. Bądźmy spokojni o przyszłość: dorastają tysiące Owsiaków! Przyjmijmy ich przyjaźnie i bez obaw.
Nic nie pojmuję. Za stary jestem albo za głupi. Ten bezustanny wrzask w maleńkiej kawalerce, którą łatwo skrzyknięty gang (czy stąd ksywa „łatwogang”?) dziewczyn i chłopaków około dwudziestki wynajął na kilka dni, aby się po swojemu powygłupiać i przy okazji zebrać jakieś pieniądze na wsparcie dzieciaków chorych na raka.
Przecież to od początku wygląda na zmyłkę: jacy porządni rodzice lub starsze rodzeństwo powierzyliby wart ciężkich pieniędzy lokal tak niepewnym rękom i gorącym...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)