Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Język ojczysty na maturze i w prawie

13 maja 2026 | Dodatek | Mikołaj Małecki

Od tego, co i jak powiemy, napiszemy oraz zrozumiemy, zależy los konkretnego człowieka odpowiadającego karnie za przestępstwo.

null

Trzymam kciuki za tegorocznych maturzystów i, jak co roku, zapraszam świeżo upieczonych absolwentów na studia prawnicze na Uniwersytet Jagielloński! Z prawnego punktu widzenia język polski to fundament. Oto trzy powody, dla których język polski i prawo karne idą ze sobą w parze, a wręcz są nierozłączne.

null

Prawo po polsku

null

Po pierwsze: kodeks karny to przepisy. Do kontaktu między sobą używamy języka i tak samo komunikujemy się w prawie karnym – za pomocą słów. Nowożytne prawo karne jest wyrażane w języku. W przepisie, czyli czymś, co zostaje nam przepisane, a więc przede wszystkim napisane. W Polsce piszemy prawo w naszym języku ojczystym. Zasada ta została unormowana w Zasadach techniki prawodawczej. § 7 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia stanowi: „W ustawie należy unikać posługiwania się określeniami obcojęzycznymi lub zapożyczeniami, chyba że w dotychczasowym słownictwie polskim brak jest odpowiedniego określenia”.

Zamiast pisać „deepfake” – pojęcie w miarę zrozumiałe w oryginale – powinniśmy znaleźć jego odpowiednik w języku...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13476

Wydanie: 13476

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament