Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Więcej niż Ararat. Jak Armenia robi zwrot ku Turcji

13 maja 2026 | Świat | Rusłan Szoszyn

Władze w Erywaniu dokonują niepopularnych, ale bardzo symbolicznych kroków, które mają wyprowadzić kraj z orbity Rosji i poprawić trudne relacje z sąsiadami.

null

Góra Ararat znajduje się we wschodniej Turcji. To tam, według Księgi Rodzaju, spoczęła Arka Noego po potopie. Dla Armenii, która jako pierwsze państwo przyjęła chrześcijaństwo jako oficjalną religię (w 301 r.), miejsce to jest symbolem narodowym. Dostęp do „świętej góry” Ormianie najpierw stracili po dokonanym przez Imperium Osmańskie ludobójstwie, a ostateczną granicę wyznaczył układ zawarty już pomiędzy bolszewicką Rosją i Turcją w Karsie w 1921 r.

Widoczna z Erywania góra znalazła się w godle Armeńskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, ale też współczesnej niepodległej Armenii. Przez ostatnie dekady była obecna na dokumentach państwowych, jak i wielu produktach najwyższej jakości, w tym również alkoholowych. Wszystko wskazuje na to, że turbulencje i konflikty, które przeżyła Armenia w ostatnich latach, sprawiły, że kraj nie tylko ociepla relacje z Zachodem, ale i robi wszystko, by ostatecznie przełamać trwający od ponad stu lat impas w relacjach z Turcją.

W nowych paszportach...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13476

Wydanie: 13476

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament