Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Być jak Pinokio

13 maja 2026 | Dodatek | Jacek Dubois

Rozbieżne wyroki sądowe nie wystawiają najlepszego świadectwa wymiarowi sprawiedliwości, bo w praktyce mogą wskazywać, że albo sędziowie nie znają reguł, albo nie chcą ich stosować, lub że są one nieprecyzyjne.

null

Jako prawnicy mamy tendencję do wpadania w samozachwyt nad sobą, przekonani, że robimy rzeczy ważne, które są doceniane i szanowane. Niestety, często jest to tylko nasze zdanie, a odczucia społeczne są odmienne, dlatego od czasu do czasu przydaje się zimny prysznic.

Mnie z sędzią Igorem Tuleyą spotkał taki – i bardzo dobrze – na spotkaniu autorskim w Gniewkowie. Przez dwie godziny rozmawialiśmy o prawie, konstytucji i wynikających z nich gwarancjach dla każdego obywatela.

Gdy przyszedł czas na pytania z sali, wstał mężczyzna: „Mecenasie, czy może pan wyjaśnić, dlaczego prawnicy ciągle kłamią, a pan, panie sędzio, może wytłumaczyć, dlaczego sędziowie nie są w stanie wydawać choć zbliżonych do siebie wyroków?”.

Pytający nie był sfrustrowanym szaleńcem, tylko sympatycznym nauczycielem. On naprawdę tak uważał, podobnie jak jego otoczenie. Nie chciał nas obrazić, tylko dowiedzieć się, dlaczego tak jest.

Przypomniał mi się od razu dowcip: po czym poznać, że prawnik kłamie? Po tym, że porusza ustami. I uświadomiłem sobie, że taki obraz prawników nadal funkcjonuje w społeczeństwie oraz jak dużo pracy jeszcze przed nami, by taki obraz, zakorzeniony w umysłach ludzi, odczarować.

Zatem zacząłem wyjaśniać, na czym...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13476

Wydanie: 13476

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament