Nie ma alternatywy dla nadzoru KNF nad rynkiem kryptoaktywów
Aż 82 proc. ekspertów jest zdania, że to Komisja Nadzoru Finansowego powinna pilnować obrotu kryptowalutami. Jednocześnie ponad połowa z nich jest zdania, że afera Zondacrypto stanowi kolejny przykład indolencji państwa.
null
Na trwającym właśnie posiedzeniu Sejm po raz kolejny podejmuje kwestię regulacji rynku kryptoaktywów. Oprócz trzeciej wersji projektu rządowego do laski marszałkowskiej został złożony również projekt przygotowany przez prezydenta (a także trzecia, mająca marginalne znaczenie propozycja poselska zakazująca kryptoaktywów w ogóle).
Obydwie propozycje legislacyjne – rządowa i prezydencka – różnią się w szczegółach, przede wszystkim co do zakresu uprawnień wobec rynku kryptoaktywów Komisji Nadzoru Finansowego. Rządowy projekt przewiduje pełen nadzór KNF, w którym organ ten posiada szerokie kompetencje kontrolne połączone z możliwością nakładania surowych sankcji, a także rozbudowany system licencyjny.
null
Nadzór nad rynkiem
null
Rządowy projekt daje KNF możliwość szybkiego ingerowania w działalność podmiotów funkcjonujących na rynku kryptoaktywów (np. nakaz wstrzymania świadczenia usług, zawieszenia działalności, cofnięcie zezwolenia itp.) oraz szerokie uprawnienia kontrolne.
W prezydenckim projekcie, który w dużej mierze bazuje na projekcie rządowym, zawężono katalog decyzji nadzorczych, które mają mieć rygor natychmiastowej wykonalności. Przykładowo, według propozycji rządowej, gdyby KNF wydała decyzję o zakazie prowadzenia działalności albo nakazie wstrzymania...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
