Nauczyciel chroniony jak funkcjonariusz publiczny – ustawowa gwarancja czy martwy przepis?
Organ prowadzący szkołę i jej dyrektor są obowiązani z urzędu występować w obronie nauczyciela, gdy jego uprawnienia zostaną naruszone.
null
Art. 63 Karty nauczyciela wyposaża pedagogów w instrumenty ochrony prawnej tożsame z tymi, które przysługują sędziom czy policjantom. W teorii oznacza to, że każde naruszenie nietykalności lub znieważenie nauczyciela powinno uruchamiać z urzędu aparat państwowego ścigania. Praktyka pokazuje jednak, że status „quasifunkcjonariusza” bywa iluzoryczny, a skuteczność ochrony zależy częściej od determinacji dyrekcji niż od samej litery prawa. Gdzie przebiegają granice tej ochrony i dlaczego tak trudno o ich skuteczne egzekwowanie?
null
Quasifunkcjonariusz: precyzyjna granica ochrony
null
Karta nauczyciela przyznaje ochronę przewidzianą dla funkcjonariuszy publicznych w sposób dosłowny: podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych nauczyciel korzysta z tych samych gwarancji prawnych co policjant czy prokurator.
Warto jednak od razu wyjaśnić często pojawiające się nieporozumienie – nauczyciel nie jest formalnie funkcjonariuszem publicznym, ponieważ przepisy kodeksu karnego nie zaliczają go do tej kategorii. Ustawa przyznaje mu jedynie ochronę o takim samym zakresie, co rodzi istotną różnicę procesową. Obejmuje go bowiem wyłącznie ta część przepisów karnych, która chroni funkcjonariuszy przed czynami osób trzecich, a nie ta, która zaostrza odpowiedzialność samych funkcjonariuszy za nadużycia władzy....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)