Poszukiwaczki szelakowych skarbów
Po ponad 80 latach ma znów zacząć działać Syrena Record – fonograficzny gigant międzywojennej Polski, dostarczyciel największych przebojów oraz muzyki wszelkich gatunków. Wskrzeszenie legendarnej marki ściśle związane jest z Mieczysławem Wajnbergiem.
null
WWłaściwie wszystko zaczęło się w 2010 r., od premiery „Pasażerki” Mieczysława Wajnberga na festiwalu w Bregencji. Ta opera czekała ponad 30 lat na to, by pojawić się wreszcie na scenie, równie długo na międzynarodowe uznanie czekał jej kompozytor, którego dorobek ceniła dotąd garstka specjalistów. Na nic więcej nie mógł przecież liczyć, tworząc przez lata w zamkniętym dla świata sowieckim imperium, do którego trafił, uciekając we wrześniu 1939 r. z Warszawy przed nazistowską nawałnicą. Sowiecki pogranicznik wpisał mu wtedy do papierów imię Mojsiej.
Dopiero prawie ćwierć wieku później Wajnbergowi udało się w dokumentach stać się oficjalnie Mieczysławem. Bo choć po rodzicach był Żydem, to zawsze, aż do śmierci czuł się i Polakiem. Kiedy zimą 1953 r. w Moskwie NKWD przyszło go aresztować, zapytał: „Za co?”. „Za żydowsko burżuazyjny nacjonalizm” – usłyszał. „Nie znajdziecie u mnie kartki papieru zapisanej w jidysz, za to mam dwa tysiące polskich książek. Aresztujcie mnie więc za polsko burżuazyjny nacjonalizm” – powiedział wtedy Wajnberg.
Światowa kariera pasażerki na statku
Wystawiona w Bregencji „Pasażerka” – zresztą przy współudziale Instytutu Adama Mickiewicza – stała się sensacją. Opera skomponowana przez Wajnberga według powieści Zofii Posmysz jest opowieścią o Auschwitz, ale nie tylko....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

