Ach, ten uroczy biznes! – czyli niespodziewane oblicze feminizmu
Wiele przedsiębiorczyń bogaciło się na produktach wykorzystujących toksyczne standardy piękna lub szkodliwą dla środowiska odzież fast fashion i działało tak samo jak mężczyźni – nie były w ogóle zainteresowane wspieraniem innych kobiet.
null
Przez dziesięciolecia feminizm skupiał się na szeroko zakrojonych zmianach strukturalnych: prawie do głosowania, prawie do wyboru reprodukcyjnego, prawie do niebycia dyskryminowaną ze względu na płeć. Sandberg [Sheryl – red.] twierdziła jednak – podobnie jak postfeministki i Spice Girls, które ją poprzedziły – że kobiety powinny zamiast tego skupić się na rozwoju osobistym. Popularny wykład TED Talk z 2010 roku, z którego zresztą wywodzi się jej książka, Sandberg rozpoczęła od stwierdzenia: „Problem polega na tym, że kobiety nie osiągają szczytów kariery zawodowej w żadnej dziedzinie na całym świecie”. Zajmowały one zaledwie dziewięć spośród stu dziewięćdziesięciu stanowisk szefów państw na całym świecie i stanowiły jedynie 13 proc. wszystkich osób zasiadających w parlamentach. Podczas gdy wiele firm debatowało nad takimi rozwiązaniami jak „elastyczny czas pracy, mentoring i programy szkoleniowe dla kobiet”, ona nie chciała o tym rozmawiać. „Dzisiaj chcę skupić się na tym, co możemy zrobić jako jednostki”.
Dla kobiet z pokolenia wychowanego w duchu postfeministycznych zasad, programów telewizyjnych głoszących ewangelię samodoskonalenia i konieczności osiągania wyników lepszych od koniunktury gospodarczej, na której absolutnie nie mogły polegać, przesłanie Sandberg było jak kocimiętka. A dla świata...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
