Donalda Tuska balet pełen sprzecznych figur
Część polskich elit, i ludzi, którzy do elit aspirują, nie chce nawet za bardzo wiedzieć, co polski premier naprawdę myśli i do czego zdąża. Dopóki smaga codziennie ich wrogów na platformie X, może liczyć na bezwarunkową miłość i podziw.
null
Na początek cytat z „Kultury liberalnej”. Oto lead z tekstu Katarzyny Skrzydłowskiej-Kalukin: „Nie trzeba wygrać wyborów, żeby prawica zmieniała Europę. Wystarczy, że partie liberalne zaczną przejmować jej język, priorytety i polityczne lęki. Nawet wtedy, gdy oznacza to podważanie wyroków europejskich trybunałów, których wcześniej same broniły”.
Spodziewałem się fundamentalnej analizy na temat zbaczania Koalicji Obywatelskiej w prawo. A przeczytałem dość szczegółową polemikę. Oto Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stanął po stronie nowych członków polskiego Trybunału Konstytucyjnego, od których prezydent Nawrocki nie chce przyjąć ślubowania. Tymczasem co spotyka w zamian TSUE ze strony obecnego rządu? Nie spieszy się on z zaaplikowaniem Polsce innego orzeczenia luksemburskiego Trybunału w kwestii związków jednopłciowych. A minister Radosław Sikorski mówił nawet o „obcym trybunale” preferując rodzime rozwiązania prawne.
TSUE obcy czy nasz?
Być może szef MSZ poszedł tropem myśli czołowej komentatorki „Gazety Wyborczej” Dominiki Wielowieyskiej. Zwykle zadowolona z tego co robi ta władza, przestrzegła ją jednak niedawno, że zmiany obyczajowe i cywilizacyjne powinny być dokonywane przez samych Polaków, a nie narzucane przez unijne instytucje.
Zdolność...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)