Kim jest diabeł w ciuchach Prady?
„Diabeł ubiera się u Prady 2” jest spektakularnym sukcesem w kinach, chociaż przecież dziś, w czasie klasowych napięć, postacie takie jak Miranda Priestly powinny zostać odrzucone. Fani jednak nadal ją kochają. Tylko przez nostalgię?
null
Dwadzieścia lat temu ambitna, młoda dziennikarka Andy Sachs, grana wówczas przez znaną głównie z młodzieżowego serialu „Luzik Guzik” oraz disneyowskich „Pamiętników księżniczki” Anne Hathaway weszła do gabinetu Mirandy Priestly, mającej twarz legendarnej już wtedy Meryl Streep. Miranda jest wówczas w szczycie potęgi. Własnej i magazynu „Runway”, którym kieruje. Wzorowana na potężnej naczelnej „Vogue” Annie Wintour, Priestly jest kwintesencją sukcesu, jaki trzeba mieć na Manhattanie. Aby przetrwać na szczycie trzeba być bezwzględnym, twardym i płaci się za to ogromną osobistą cenę. Dwie dekady później Sachs znów wchodzi do gabinetu Mirandy, która nadal jest ikoną, ale gasnącą w erze nowych mediów, które niespecjalnie oglądają się na magazyny mody. Sachs jest już uznaną dziennikarką (tak, jak nagrodzona Oscarem za „Nędzników” Hathaway jest uznaną aktorką), która też zostaje przez świat mediów wypluta. Teraz rządzą algorytmy, a nie dobre pióro.
Dwie silne kobiety, które w równym stopniu się nienawidzą i kochają łączą siły, by jeszcze raz sprawdzić, czy diabeł rzeczywiście ubiera się u Prady. Bez wątpienia tak, skoro sam film jest na tyle dobrze skrojoną powtórką z rozrywki (tyle że Mediolan zastępuje Paryż), że cameo robią w nim Lady GaGa, Heidi Klum...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
