Zarząd spółdzielni powinien mieć plan na sytuacje kryzysowe
Scenariusz działania na wypadek kryzysu ułatwi zarządzanie w krytycznym momencie, ale może też uchronić zarząd przed utratą reputacji i odpowiedzialnością. Dziś, wydawałoby się, niegroźne szczeliny w ścianach jutro mogą wywołać sytuację awaryjną. Nie mówiąc o aktach dywersji.
Przypadek warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowo-Budowlanej „Imielin” pokazuje, że nawet ciągnący się od kilku lat problem może się gwałtownie pogłębić, doprowadzając do sytuacji, której prawdopodobnie nikt się nie spodziewał. Przypomnijmy, że chodzi o blok przy ul. Hirszfelda na warszawskim Ursynowie. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego zabronił jego użytkowania do czasu usunięcia wad. Te wady to przede wszystkim szczeliny w ścianach jednej z klatek. Problem pojawił się kilka lat temu. Jego przyczyną, jak ustalił w ekspertyzie Instytut Techniki Budowlanej, jest podłoże, które pęcznieje lub kurczy się, powodując nierównomierne osiadanie budynku. Była to już kolejna ekspertyza, którą spółdzielnia zamówiła. Wykonanie zaleceń poprzedniej nie pomogło.
Decyzja nadzoru o opuszczeniu budynku, który w ocenie inspektorów grozi obecnie zawaleniem, zastała spółdzielnię w momencie poszukiwania wykonawcy, który wykona prace zalecone przez ekspertów ITB. Nic nie wskazywało na to, że rysy mogą się szybko powiększyć. Dlatego nadzór, mimo że wcześniej dał czas spółdzielni na wykonanie prac naprawczych do wiosny przyszłego roku, zdecydował przy kolejnej kontroli, że budynek nie nadaje się do użytkowania. Dramat mieszkańców 44 lokali trafił do mediów. Trwa poszukiwanie winnych, a szacowany koszt...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)